Produkcja

Usługi

Usługi własne

Kontakt

Linki

 

 

Spółdzielnia Rzemieślnicza Metalowo-Elektrotechniczna "ELEXMETAL" w 2012r świętuje fakt, że 16.02.1962r grupa ponad trzydziestu dzielnych i pracowitych rzemieślników postanowiła powołać do życia podmiot gospodarczy, który poprzez:

- produkcję

- usługi

- usługi własne

pracować będzie dla dobra własnego, dobra Regionu Gdańskiego i dobra Polski, co znalazło uznanie w przyznaniu Spółdzielni wielu odznaczeń i nagród za działalność gospodarczą i społeczną a największym wyróżnieniem było  przyznanie przez Związek Rzemiosła Polskiego Platynowego Medalu im.Jana Kilińskiego.

 

Ta 50-cio letnia historia Spółdzielni, rozpoczyna się od tego, że 9.01.1962 pojawia się pismo w Cechu, że celowym jest przekształcenie Gospodarczego Zrzeszenia Rzemieślniczego przy Cechu Rzemiosł Metalowych i Elektrycznych w Gdańsku ul.Piwna ½ w Spółdzielnię pod nazwą „Morska Wielobranżowa Rzemieślnicza Spółdzielnia Zaopatrzenia i Zbytu”.

Wpisem sądowym do Rejestru Spółdzielni pod numerem RSa 101 Spółdzielnia została zarejestrowana jako „Rzemieślnicza Spółdzielnia Zaopatrzenia i Zbytu Metalowo-Elektrotechniczna w Gdańsku”.

Pierwsza siedziba Spółdzielni była w Gdańsku przy ul.Piwnej ½.

Z datą rejestracji Spółdzielni w Rejestrze Członków zapisanych zostało 32-ch członków założycieli. Byli wśród nich min. Henryk  Janikowski, Bronisław Bruski, Zygmunt Stegemann, Henryk Szlendak.

 

Pierwsze Walne Zgromadzenie członków odbyło się 10.05.1962r. W tym czasie Kierownikiem Spółdzielni był Kazimierz Skuras, Przewodniczącym Rady Nadzorczej Henryk Janikowski a Prezesem Spółdzielni Stefan Jasiński.

 

I tak to spółdzielniane życie toczyło się wśród radości, problemów, zebrań a przede wszystkim codziennej wytężonej. W tamtym czasie kierunki działania organizacji jaką były Spółdzielnie wyznaczały instytucje zewnętrzne.

Jest wiele ciekawostek dotyczących tego życia, jak choćby fakt przekazania kwot pieniężnych na fundusz Pokoju w 1965r i odbywające się w tym samym roku w Polsce Żeglarskie Mistrzostwa Świata w klasie „FINN”. Rok następny – 1966, był rokiem Tysiąclecia Państwa Polskiego i w związku z tym Spółdzielnia również podejmowała uchwały o przyłączeniu się do tych obchodów.

 

Warto przypomnieć dzieła…może ciekawostki, jakie pozostawili po sobie członkowie naszej Spółdzielni. Na przykład Spółdzielnia była właścicielem patentu „przyrząd do klepania kos”! W 1964 roku zaproponowaliśmy ten wyrób Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” po rabatach za kwotę 110,-zł.

Trochę później, Zarząd chcąc się pochwalić na wystawie związanej z obchodami 1000-lecia Państwa Polskiego i poza wieloma innymi wymienia autorów i ich dzieła:

- Piwowarczyk – remont syren alarmowych

- Sekieta – wężyki elastyczne

- Młodak – lampy milicyjne

- Cieślewicz – trapy zaburtowe

- Janikowski – podnośniki samochodowe

- Szczęśniak – pławy

 

Na Walnym Zgromadzeniu w 1967r Zarząd informuje, że pozyskał odpłatnie obiekt przy ul.Pszennej. Obiekt ten, którego już nie ma, składał się z budynku piętrowego na biura i magazyny, baraku drewnianego na magazyn oraz baraku murowanego na garaże oraz przyległego terenu.

Pomimo tak pozytywnej rzeczy jaką było pozyskanie obiektu, Zarząd żali się, że nie uzyskał przydziału na gilotynę do cięcia blach do grubości 8mm.

I tak, pomimo tego, że Walne Zgromadzenie AD 1968 odbywało się tradycyjnie w Sali Konferencyjnej Izby Rzemieślniczej przy Piwnej, to nową siedzibą naszej Spółdzielni jest już Piwna 12.

Łyżka dziegciu w tej radości to żalenie się członkom o permanentnych kontrolach MO i IKR dezorganizujących pracę Spółdzielni.

 

Następują trudne lata polityczne i gospodarcze. Ustawy rządowe dość mocno ograniczają działalność rzemieślniczą poprzez ograniczenie dostaw dla państwowego przemysłu. Wszystkie kluczowe decyzje w takich sprawach jak terminy WZCz, statuty, regulaminy, podział nadwyżki bilansowej regulowane są odgórnymi decyzjami Zarządu Centralnego Związku Rzemieślniczych Spółdzielni Zaopatrzania i Zbytu.

Rok 1970 to smutny rok dla naszej społeczności, a dla mieszkańców Gdańska w szczególności. Pozytywy tamtego okresu to liczba członków wynosząca 136 oraz fakt, że po raz pierwszy pojawia się oficjalnie logo naszej Spółdzielni. Takie samo jakie widnieje na naszej internetowej stronie głównej.

 

Z akt zgromadzonych w Spółdzielni wypływa niezwykle budujący fakt nieustającego poszukiwania rozwiązań, których celem było tworzenie dóbr i usług. Nie powiodła się co prawda próba zorganizowania „Klubu nowych myśli technicznych”, ale rozpoczęła się intensyfikacja działań eksportowych. Produkty te były dość często bardzo nietypowe jak np. urządzenia do pomiaru cieczy na statkach „MEDIUM” i „STERAL”

Projektem, który również miał przynieść efekty był sklep w RDT w Gdynii, ale statystyka pokazała, że pewna ilość nowych pomysłów nie przyniesie spodziewanych korzyści, zwłaszcza, że rozpoczęła się era Gierka, a więc przedsięwzięć na gigantyczną skalę.

 

Spółdzielnia działa i nie zapomina o tych, którzy wyciągają rękę o potrzebne a czasami zbędne dotacje, jak: Związek Wędkarski, Zamek Królewski w Warszawie, Związki: harcerstwa, walki z gruźlicą, PCK, ZBoWiD, a nawet idą pieniądze na instytucję pod nazwą „Dzieci Wietnamu”.

Pośród kłopotów w zaopatrzeniu w materiały metalowe, bo te zasilają przecież polityczny rozwój gierkowego przemysłu ciężkiego, kuleją produkcje: wymienników ciepła, kotłów c.o., konstrukcji stalowych.

W roku 1975 Prezesem Zarządu i jednocześnie Kierownikiem Spółdzielni był Pan Janusz Bohdanowicz, który informuje na WZCZ o przystąpieniu wraz z innymi spółdzielniami i rzemieślnikami do budowy budynku biurowo-handlowo-usługowego pod nazwą „Dom Rzemiosła” przy ul.Klonowej we Wrzeszczu. Budżet to 1,5mln.zł. Budowa „Domu Rzemiosła” rozpoczęła się w 1976 roku.

W międzyczasie odchodzą członkowie, ale przybywają nowi. Pojawiają się nowe produkty z metaloplastyki i jubilerstwa, kotlarstwa oraz konkrety: abażury czy aparaty do mycia samochodów.  Jesteśmy również na wielu specjalistycznych targach międzynarodowych i krajowych.

Z targów tych generalnie w tamtym czasie pochodziło ok.60% zamówień dla Spółdzielni.

 

Początek lat 80-tych to lata odnowy i ze Spółdzielni płyną oficjalne deklaracje przyłączenia się do nurtu „SOLIDARNOŚCIOWEGO”, a głos ten płynie już z naszej nowej siedziby przy ul.Klonowej we Wrzeszczu.

Przepłaciliśmy za budowę sporo, ale w tamtym czasie liczyły się rzeczy po wielokroć ważniejsze niż kwoty pieniężne, śmierć Kardynała Tysiąclecia i zamach na naszego Ojca Świętego Jana Pawła II.

 

Stan wojenny to powrót ostrych decyzji nakazowo-rozdzielczych, ale i myślenie, że kiedyś ten mroczny czas się skończy.

Prezesem w stanie wojennym był Józef Filipkowski a Przewodniczącym Rady Pan Idzi Ciesielski. Główną zmorą tamtego okresu to limity na paliwo.  Izba Rzemieślnicza obecna na WZCz wije się konwulsjach jak wytłumaczyć, że miesięczny limit na warsztat to 4,5 litra miesięcznie.

Ciekawe jak wg tych oficjalnych propozycji radzili sobie rzemieślnicy? Chyba jednak jakoś sobie radzili!

Pojawiają się nowe pomysły typu łódź rybacka AKR-6 dla Związku Radzieckiego. Wracza również duch modernizacji prac biurowych poprzez komputeryzację. Pierwszy pomysł z 85 roku to mikrokomputer MK-4501 (chyba NRD-owski) z drukarką za 3mln.zł.

 

Jubileusz 25-lecia, który przypadł na 1987 rok przyniósł pomysł budowy nowej bazy-siedziby Spółdzielni przy ul.Jedności Robotniczej.

Pojawia się w statucie człon własny do nazwy podstawowej, czyli „ELEXMETAL”. Po roku rozpoczyna się proces komputeryzacji Spółdzielni, zakup fax’u i kserokopiarki CANON. Wszystko to za wypracowane dewizy, które również trzeba było wydawać na papier do drukarek z czarną kopią.

Pierwsze komputery połączone w sieć miały pamięć operacyjną 640kB, a twarde dyski miały pojemność 20MB. Dzisiejsze telefony komórkowe mają pojemność 10.000x większą i kosztują 1mln x mniej.

 

Początek roku 1989 nie zwiastuje jeszcze zbliżających się zmian gospodarczych i politycznych. Jednak pismo z Centralnego Związku Rzemiosła Polskiego, które w pierwszym zdaniu przywołuje obowiązującą od 1.01.1989 „ustawę o działalności gospodarczej”, a w zasadzie… ustawę o wolności gospodarczej, nie pozostawia wątpliwości, że kończy się świat nakazowo-rozdzielczy.

Wkrótce kończy się forma opodatkowania jaką był Ryczałt Spółdzielczy. W tym czasie liczba członków Spółdzielni była bliska 200.

Ogłoszona wolność gospodarcza była na tyle kuszącą perspektywą, że większość członków postanowiła odejść, ze Spółdzielni.

Nastąpiło też wyraźne przeniesienie obrotów przez Spółdzielnie z produkcji na usługi: elektroenergetyczne, instalatorskie czy ogólnobudowlane.

         Na Jubileuszowym 50 Walnym Zgromadzeniu w dniu 18.05.2012r winno stawić się 34 członków.